12/15/2015

Śledź po kaszubsku II


Zapraszam na drugą wersję śledzia po kaszubsku. Tym razem zamiast białego wina dodałam do niego świeży sok z pomarańczy. Tak naprawdę  trudno mi jest powiedzieć, która wersja jest lepsza. Wypróbujcie obydwie i przekonajcie się sami. Przepis na pierwszą wersję śledzia znajdziecie tutaj.


Śledź po kaszubsku II
Czas przygotowania: 30 minut + marynowanie
Składniki:
  • 6 filetów śledziowych
  • 2 czerwone cebule
  • porządna garść rodzynek
  • 1/3 szklanki soku pomarańczowy (najlepiej świeży wyciśnięty, a nie z kartonu)
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1/3 łyżeczki cukru
  • sól morska
  • czarny mielony pieprz
  • olej do smażenia
  • 1 łyżeczka masła
Wykonanie:
Dzień przed przygotowaniem śledzi rodzynki wsypujemy do miseczki, zalewamy je sokiem, przykrywamy. 
Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Delikatnie przesmażamy na patelni na rozgrzanym oleju z dodatkiem masła. Gdy cebula się zeszkli dodajemy rodzynki wraz z sokiem, koncentrat i przyprawy. Mieszamy i dusimy na średnim ogniu. Cebulę odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.
Filety kroimy w dzwonka, wkładamy do miski lub do słoika, dodajemy duszoną cebulą z rodzynkami, dokładnie mieszamy. Miskę przykrywamy i odstawiamy do lodówki na minimum 5  godzin, a najlepiej na całą noc.


Print Friendly and PDF

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz