Mijas, miasteczko osiołków w Andaluzji
![]() |
| Mijas, miasteczko osiołków |
Mijas, miasteczko osiołków w Andaluzji
Andaluzja zachwyca o każdej porze roku, ale tym razem listopad nie okazał się dla nas zbyt łaskawy... Pogoda była kapryśna, przez większość czasu niestety padało, tylko od czasu do czasu pokazywało się słońce. Mimo wszystko postanowiłyśmy wyskoczyć na jeden dzień do Mijas. To niewielkie białe miasteczko, które jest oddalone od Malagi o około 30 km. Jest ono nazywane miasteczkiem osiołków. Poza sezonem jest ciche, spokojne i bez tłumu turystów, czyli tak, jak lubię!
Hiszpańska Andaluzja na blogu
Na moim blogu znajdziesz także inne piękne miejsca, które warto odwiedzić w Andaluzji:
- Pedregalejo, spacer po plaży
- Ronda, hiszpańskie miasto na skałach
- El Caminito del Rey
- Spacer po słonecznej Maladze
- Chipiona, malownicze miasteczko w Andaluzji
- Sewilla, La Giralda i Real Alcazar
Więcej inspiracji na moim Instagramie
Po więcej przepisów, kulinarnych ciekawostek i nie tylko zapraszam Cię na mój profil na Instagramie → https://www.instagram.com/kulinarne_przygody_gatity/. Zaobserwuj moje konto i zostań ze mną na dłużej, będzie mi miło.
Mijas, miasteczko osiołków w Andaluzji
Swego czasu osiołki były siłą pociągową, wykorzystywane były do pracy i do transportu towarów i ludzi zatrudnionych w pobliskich kamieniołomach. Z czasem stały się atrakcją turystyczną, bo licznie przybywający tu turyści zaczęli robić sobie z nimi zdjęcia. Mieszkańcy przekształcili to w biznes, a z czasem zaczęli organizować przejażdżki na osiołkach. Poza sezonem ich tu nie spotkacie, i moim zdaniem w sezonie też ich tu być nie powinno. Nie bardzo podoba mi się wykorzystywanie tych zwierząt do pracy w upale panującym tu latem.
W samym centrum miasteczka tuż obok Plaza Virgen de la Peña znajduje się pomnik osiołka. To miejsce, w którym obowiązkowo trzeba zrobić sobie zdjęcie. Jest tu też duży taras z punktem widokowym. Dalej warto skierować się w stronę Ermita de la Virgen de Peña. To wyjątkowa kaplica wykuta w litej skale około 1548 roku przez mnichów. Jest to sanktuarium patronki miasta, z którym wiąże się legenda o objawieniu Maryi. Zgodnie z lokalną legendą świątynia została założona w tym konkretnym miejscu, ponieważ dwoje dzieci zauważyło białą gołębicę siadającą na skale, dzięki temu odkryto w tym miejscu wizerunek Matki Boskiej, który był ukryty przez 500 lat.
Po zwiedzaniu warto usiąść w jednej z rozlicznych restauracji i coś zjeść. My wybieramy Meguiñez przy ulicy San Sebastián 4 i trafiamy w dziesiątkę! Zjem tu jedną z najlepszych paelli, jakie jadłam w Hiszpanii. Nasz wybór to paella mixta, czyli z kurczakiem i owocami morza. Do tego dzbanek aromatycznej domowej sangrii i jesteśmy w niebie.
Do Mijas Pueblo najlepiej jest przyjechać samochodem, ale można tu też dotrzeć transportem publicznym. W Maladze trzeba wsiąść w pociąg (Linia C1) na stacji Málaga-Centro Alameda i dojechać do Fuengirola, a następnie przesiąść się w autobus (linia 222). Dworzec autobusowy (Terminal Fuengirola Sur) znajduje się niedaleko stacji kolejowej. Cała podróż trwa około półtorej godziny.















































Komentarze
Prześlij komentarz