10/14/2018

Kantabria, hiszpańska kraina, która zachwyca

budynek-banku-i-flaga-hiszpanska

W połowie września wybraliśmy się do Hiszpanii. Tym razem naszym kierunkiem była północ, ponieważ mieliśmy już nieco dość upałów i słońca podczas naszego lata. Północ Hiszpanii ma nieco chłodniejszy klimat, we wrześniu temperatury oscylują tam  w okolicach 20 stopni Celsjusza i tego właśnie nam było trzeba!
Witaj przepiękna i zielona Kantabrio! Na blogu pojawi się kilka wpisów na temat tej malowniczej krainy, oczywiście łącznie z  tym co dobrego znajdziecie w kantabryjskiej kuchni.




Kantabria, hiszpańska kraina, która zachwyca

Kantabria jest najmniejszą autonomiczną wspólnotą znajdującą się w Hiszpanii. W jej skład wchodzi jedna prowincja o identycznej nazwie. Kantabria położona jest w północnej Hiszpanii nad Zatoką Biskajską. Od zachodu graniczy z Asturią, od południa z Kastylią i Leonem, a od wschodu z Krajem Basków.  Stolicą prowincji jest Santander.
Czas płynie tu powoli, nie ma tłumów turystów, życie toczy się swoim niespiesznym rytmem. Od dawna mieliśmy już ochotę zwiedzić ten niezbyt znany i popularny rejon Hiszpanii i w końcu się nam udało. Przy okazji tej wizyty mieliśmy tez w planach pojechać do Kraju Basków i do Galicji, ale tak się nam tu spodobało, że cały urlop spędziliśmy właśnie w Kantabrii.

Santander

Santander

Costa Verde, czyli Zielone Wybrzeże swoją nazwę zawdzięcza wspaniałej roślinności, która rośnie tu jak szalona, dzięki wilgotnemu klimatowi. Znajdziecie tutaj zarówno przepiękne piaszczyste plaże, jaki i górskie szczyty. Są zielone połacie lasów i pól uprawnych, które się wznoszą i opadają pośród rozlicznych dolin i pagórków. Są urwiste klify i przepiękne zatoczki. Kantabria to kraina pełna geograficznych kontrastów. To także kraina  bardzo zmiennej aury, morze i góry powodują tutaj, to że nagle z całkowicie zachmurzonego nieba wyłania się przepiękne słońce, a chmury w parę chwil znikają. Powietrze nad Zatoką Santander rzadko była przejrzyste, w większości czasu jest zasnute lekką mgiełką. Wody Morza Kantabryjskiego są chłodne i mają przepiękny szmaragdowy kolor, który wspaniale kontrastuje z wulkanicznymi skałami.  Plaże są duże, bardzo czyste i piaszczyste.


Zatoka Santander


Kantabria to także kraina przemiłych i bardzo przyjaznych gościom ludzi. Zawsze chętnie spieszą z pomocą, cierpliwie tłumaczą, czy to na ulicy czy w  sklepie. O dziwo, wiedzą też sporo o Polsce i chętnie do nas przyjeżdżają. W samolocie, zarówno w jedną, jak i w  drugą stronę 90% pasażerów to byli Hiszpanie.
Życie toczy się tutaj leniwie i powoli... Ma się wrażenie, że nikt tu się nigdzie nie spieszy. Ruch uliczny jest spokojny, nikt nie pędzi, kierowcy się nie poganiają... Miasta i miasteczka są bardzo zadbane i czyste. Są przepiękne parki z mnóstwem kolorowych drzew i kwiatów To cudowne miejsce na wypoczynek i zwiedzanie. No i oczywiście jedzenie.
Ponieważ napstrykałam mnóstwo zdjęć, postanowiłam podzielić moją opowieść o Kantabrii na parę części. Wkrótce zapraszam na kolejne.

Playa del Sardinero

Playa de la Magdalena
Pałac Magdaleny


Santillana del Mar

Playa del Sardinero
Cabo Mayor

Zatoka Santander





Print Friendly and PDF

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz