1/08/2014

Konfitura pomarańczowa z kardamonem


Wizyta u Małgosi na Akacjowym blogu wywołała u mnie nie tylko miłe wspomnienia z moich podróży po pięknej południowej hiszpańskiej prowincji, Andaluzji, ale również chęć skosztowania pomarańczowej konfitury. Małgosia do przepięknych zdjęć z Sewilli dołączyła także przepis na słoneczną konfiturę, którą czym prędzej zrobiłam i ja ! Serdecznie Wam ją polecam, pierwsza porcja już zjedzona, właśnie kupiłam pomarańcze i będzie robiona kolejna.
I jeszcze jedno, broń Boże nie wyrzucajcie skórek pomarańczowych !!! Tutaj znajdziecie propozycje jak je smacznie przetworzyć, a następnie wykorzystać w kuchni. Możemy zrobić kandyzowane skórki pomarańczowe lub mieloną skórkę pomarańczową.



Konfitura pomarańczowa z kardamonem

Składniki:
1500 g pomarańczy
300 g cukru
1/2 łyżeczki kardamonu


Wykonanie:
Wszystkie pomarańcze dobrze myjemy i parzymy wrzątkiem. Z dwóch pomarańczy ścieramy skórkę, róbmy to od razu  nad garnkiem, w którym później będziemy robić konfiturę.
Z pozostałych pomarańczy zdejmujemy skórkę lub skrajamy ją nożem, tak aby został nam sam miąższ. Skórki odkładamy na bok, do dalszego przetworzenia później. 
Wszystkie pomarańcze rozbieramy na cząstki, oczyszczając je z błonek. Robimy to też nad garnkiem, żeby nie uronić ani jednej kropelki soku :).Cząstki możemy podzielić na mniejsze kawałki lub zostawić bez dzielenia. Wkładamy je do garnka, dodajemy cukier i doprowadzamy do zagotowania.
Pomarańcze przekładamy na sitko, żeby odcedzić powstały płyn. Płyn przelewamy z powrotem do garnka i gotujemy do momentu kiedy się zredukuje mniej więcej o połowę. Wtedy wkładamy do niego owoce i kardamon, gotujemy na małym ogniu, aż konfitura zgęstnieje a owoce staną się szkliste.
Dobrze jest zrobić próbę z kroplą konfitury na szklanym zimnym spodku. Jeśli konfitura zastyga, to znak, że jest już gotowa.
Konfiturę przekładamy do czystych wyparzonych słoiczków i studzimy nogami do góry.




Domowy Wyrób

Print Friendly and PDF

2 komentarze:

  1. Cieszę się niesamowicie, że konfitura Ci smakowała. Moja już też zjedzona i tęsknię za kolejną partią :) Pozdrawiam serdecznie M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowała całej rodzince ! Wprawdzie nie miałam wszystkich składników, ale i tak jest doskonała.

    OdpowiedzUsuń