Galaretka bez cukru: jak zrobić domowy deser na żelatynie
Galaretkę bez cukru robimy dokładnie tak samo jak zwykłą: z owoców, wody i żelatyny, a cukier zastępujemy erytrytolem, który rozpuszcza się w ciepłym płynie i nie przeszkadza żelatynie w tężeniu. Taki deser przygotujecie w kwadrans, resztę zrobi za Was lodówka. Przyda się wtedy, gdy ktoś w rodzinie ogranicza słodycze albo jest na diecie keto, a reszta domowników i tak nie zauważy różnicy. Zapraszam Was po przepis na galaretkę truskawkową i jej wersję z jogurtem.
Więcej inspiracji na moim Instagramie
Po więcej przepisów, kulinarnych ciekawostek i nie tylko zapraszam Cię na mój profil na Instagramie → https://www.instagram.com/kulinarne_przygody_gatity/. Zaobserwuj moje konto i zostań ze mną na dłużej, będzie mi miło.
Galaretka bez cukru: jak zrobić domowy deser na żelatynie
Czym zastąpić
cukier w galaretce
Galaretka nie potrzebuje cukru do tężenia. Za konsystencję odpowiada
żelatyna, a cukier daje wyłącznie smak. Dlatego zamiana jest tu dużo prostsza
niż w cieście, gdzie cukier wpływa też na strukturę i rumienienie.
Do galaretki potrzebny jest słodzik, który dobrze się rozpuszcza i nie
zostawia goryczki. Erytrytol spełnia oba warunki. Wygląda jak zwykły cukier:
jest biały, drobnoziarnisty i łatwo rozpuszcza się w wodzie. Przy większych
ilościach daje lekko chłodzący posmak, dlatego do owoców najlepiej dodawać go
stopniowo i próbować.
Trzeba też pamiętać, że erytrytol słodzi słabiej niż cukier, mniej więcej na
70 procent jego słodyczy. W praktyce jedną łyżkę cukru z dawnego przepisu
zastępujemy niespełna półtorej łyżki erytrytolu. Najprościej dodać na początek
mniejszą ilość, wymieszać i spróbować łyżeczką, czy przecier jest już
wystarczająco słodki.
Ponieważ erytrytol łatwo pomylić z cukrem, dobrze trzymać go w słoiku z
wyraźnym podpisem. Kupicie go w sklepach ze zdrową żywnością albo w internecie.
W sklepie keto BeKeto jest
BIO erytrytol w dwóch postaciach: klasyczny kryształ i puder, który zastępuje
cukier puder. Oba pakowane są po 500 g i produkowane z ekologicznej kukurydzy.
Kryształ przyda się do galaretki owocowej, a puder do warstwy jogurtowej, bo
szybciej łączy się z zimną masą.
Żelatyna i owoce:
kilka zasad, żeby galaretka stężała
Żelatyny nigdy nie gotujemy. Najpierw namaczamy ją w zimnej wodzie, a do
gorącego, ale już niewrzącego płynu dodajemy dopiero wtedy, gdy napęcznieje.
Zagotowana traci siłę i galaretka może zostać płynna jak kompot.
Do galaretki nie nadają się surowy ananas, kiwi i papaja. Zawierają enzymy,
które rozkładają żelatynę, więc deser po prostu nie zastyga. Ananasa z puszki
albo krótko obgotowanego możecie dodać bez obaw.
Najpewniejsze są truskawki, maliny, czarne i czerwone porzeczki oraz wiśnie.
Poza sezonem świetnie sprawdzają się owoce mrożone, z których od razu robimy
przecier.
Galaretka
truskawkowa bez cukru
Czas przygotowania: 20 minut plus 4 godziny w
lodówce Porcje: 4 do 6 pucharków
Składniki
- 500 g truskawek (mogą być mrożone)
- 500 ml wody
- 5 do 6 łyżek erytrytolu (do smaku)
- 2 łyżki soku z cytryny
- 25 g żelatyny w proszku
- 100 ml zimnej wody do namoczenia żelatyny
Wykonanie
- Żelatynę zasypujemy 100 ml zimnej wody, mieszamy i
odstawiamy na 10 minut, aż napęcznieje.
- Truskawki myjemy i usuwamy szypułki. Mrożonych nie
rozmrażamy.
- Owoce wrzucamy do garnka, zalewamy 500 ml wody,
doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu przez 5 minut.
- Garnek zdejmujemy z ognia. Owoce miksujemy blenderem na
gładko. Jeśli wolicie galaretkę klarowną, przecieramy je przez sito.
- Do gorącego przecieru dodajemy erytrytol i sok z
cytryny. Mieszamy do rozpuszczenia i próbujemy. W razie potrzeby
dosładzamy łyżką erytrytolu.
- Odczekujemy 2 do 3 minut, aż przecier przestanie
parować, i dodajemy napęczniałą żelatynę. Mieszamy, aż całkiem się
rozpuści.
- Galaretkę rozlewamy do pucharków albo szklanek,
studzimy w temperaturze pokojowej i wstawiamy do lodówki na co najmniej 4
godziny, najlepiej na noc.
Jeśli lubicie galaretkę z kawałkami owoców, odłóżcie przed gotowaniem garść
truskawek, pokrójcie je w ćwiartki i rozłóżcie w pucharkach przed zalaniem. Tak
samo zrobicie galaretkę z malin albo czarnej porzeczki. Przy porzeczkach
dodajcie łyżkę erytrytolu więcej, bo są wyraźnie kwaśniejsze.
Wersja z jogurtem,
czyli dwukolorowy deser w pucharkach
Kto zna jogurtowiec z galaretkami, ten wie, że jogurt i owocowa galaretka to
zgrana para. Tutaj robimy jego wersję w szklankach, bez ciasta i bez cukru.
Składniki na
warstwę jogurtową
- 400 g gęstego jogurtu greckiego
- 2 do 3 łyżek erytrytolu pudru
- 10 g żelatyny w proszku
- 50 ml zimnej wody
- kilka kropli ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
Wykonanie
- Przygotowujemy galaretkę truskawkową według przepisu
wyżej i rozlewamy ją do szklanek do połowy wysokości. Wstawiamy do lodówki
na około 1,5 godziny, aż zetnie się na tyle, by utrzymać drugą warstwę.
- Żelatynę zasypujemy 50 ml zimnej wody i odstawiamy na
10 minut. Potem podgrzewamy ją delikatnie w małym rondelku, aż się
rozpuści. Nie gotujemy.
- Jogurt mieszamy z erytrytolem pudrem i wanilią. Do
jogurtu wlewamy cienkim strumieniem lekko przestudzoną żelatynę, cały czas
mieszając.
- Masę jogurtową wykładamy na stężałą galaretkę i
wstawiamy szklanki do lodówki na kolejne 3 godziny.
Jogurt powinien mieć temperaturę pokojową. Zimny prosto z lodówki zetnie
żelatynę w grudki.
Gdy galaretka nie
chce stężeć
Najczęściej winna jest żelatyna: było jej za mało, nie zdążyła napęcznieć
albo trafiła do wrzącego przecieru. Drugi powód to owoce, o których mowa wyżej,
czyli surowy ananas, kiwi lub papaja. Trzeci to cierpliwość. Galaretka w dużej
misce tężeje dłużej niż w małych pucharkach, więc czasem wystarczy zostawić ją
w lodówce na noc.
Płynnej galaretki nie wylewamy. Podgrzewamy ją w garnku, aż się rozpuści,
zdejmujemy z ognia i dodajemy kolejną porcję namoczonej żelatyny, około 10 g na
każde pół litra. Po wymieszaniu rozlewamy ją jeszcze raz i chłodzimy.
Jak przechowywać i
podawać
Galaretkę przechowujemy w lodówce, przykrytą folią albo pokrywką, do 3 dni.
Z czasem owoce lekko puszczają sok, więc najlepiej smakuje w pierwszych dwóch
dniach. Do podania pasuje łyżka bitej śmietany, kilka listków mięty albo garść
świeżych malin. Na rodzinne przyjęcie możecie też wylać całą galaretkę do
jednej szklanej misy i nakładać ją łyżką przy stole. Wtedy dajcie jej w lodówce
kilka godzin więcej.
Nie mrozimy jej, bo po rozmrożeniu traci strukturę i robi się wodnista. Za
to zrobiona wieczorem czeka rano w lodówce, gotowa na drugie śniadanie albo
deser po obiedzie.

Komentarze
Prześlij komentarz