9/19/2014

Drożdżowe bułeczki ze śliwkami


Nie raz już pisałam, że uwielbiam ciasto drożdżowe. Uwielbiam je wyrabiać, uwielbiam je piec no i oczywiście uwielbiam je potem jeść. Przygotowuję je na różne sposoby, piekę je z różnymi owocami, z malinamiz jabłkamiz gruszkami i pomarańczą,  z borówkami, a także z karmelizowanym rabarbaremz dynią czy cynamonem, ale na początku jesieni zawsze je robię ze śliwkami. Dziś więc zapraszam na pyszne, puchate bułeczki z niespodzianką w środku.



Drożdżowe bułeczki ze śliwkami

Proporcje na 16 bułeczek (2 tortownice o średnicy 20 i 27 cm.)
Czas przygotowania: 3 godziny

Składniki
Ciasto drożdżowe:
  • 400 g mąki pszennej 500
  • szczypta soli
  • 20 g świeżych drożdży
  • 100 g letniego mleka
  • 70 g cukru
  • 2 jajka
  • 70 g roztopionego masła
Farsz:
Kruszonka:
  • 3 łyżki cukru
  • 4 łyżki mąki
  • 40  g roztopionego masła



Wykonanie:
Drożdże rozkruszamy w letnim mleku, dodajemy cukier, mieszamy i odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce. Gdy drożdże zaczną pracować dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy mikserem gładkie elastyczne ciasto. Miskę przykrywamy i odstawiamy na 60 minut w ciepłe miejsce.
Składniki na kruszonkę miksujemy i wkładamy do lodówki.
Śliwki drylujemy stając się, aby połówki owoca zostały połączone.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość wykładamy je na oprószony mąką blat, odgazowujemy i dzielimy na 16 części.  Z każdej części robimy placek, układamy na nim śliwkę, do środka śliwki wsypujemy szczyptę cynamonu i cukru waniliowego i zawijamy śliwkę w ciasto, formując z niego bułeczkę.
Bułeczki układamy w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 60-90 minut do wyrośnięcia.
Po tym czasie bułeczki malujemy mlekiem, posypujemy kruszonką i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni  prze około 25-30 minut.
Studzimy na kratce.





Print Friendly and PDF

2 komentarze:

  1. Podoba mi się ten pomysł z odrywaniem bułeczek od siebie. Zjadłabym ze smakiem, choć zakrawa to na lekki kanibalizm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie Aniu, kanibalizm lekki by był :D

      Usuń