3/03/2018

Uki Uki i japoński makaron w Warszawie


Dziś na blogu  w roli głównej japoński makaron. Po modzie na sushi do Polski przyszła kolej na japońskie zupy, czyli rameny, których jednym z głównych składników jest pszenny makaron. W Warszawie powstało kilka lokali, gdzie są one serwowane. Niedawno odwiedziłam UkiUki, które jest nazywane fabryką japońskiego makaronu.
Tutejsze rameny i udony są obłędne!






 Uki Uki i japoński makaron w Warszawie

Uki Uki to restauracja japońska specjalizująca się w tradycyjnych zupach udon. Niektórzy nazywają ją fabryką japońskiego makaronu, który jest tu przygotowywany na miejscu z mąki, wody i soli. Mieści się ona  w samym sercu Warszawy, w Śródmieściu przy ulicy Kruczej.

"Makarony, które Państwu podajemy, przygotowujemy w naszym lokalu codziennie, na bieżąco. Makaron udon wytwarzamy metodą Sanuki. Korzystamy z własnej, autorskiej mieszanki mąk z pszenicy Kitahonami, uprawianej na japońskiej wyspie Hokkaido. Makaron ramen przygotowujemy ze specjalnych mąk sprowadzanych z Japonii, z których również komponujemy naszą autorskąmieszankę. Po przygotowaniu makaronu, dajemy mu odpocząć, aby dojrzał.

Bulion i sosy do udon i ramen przygotowujemy w lokalu każdego dnia własnoręcznie. Wykorzystywane w daniach kuchni japońskiej płatki suszonej ryby katsuo katsuobushi, suszone młode sardynki niboshi, wodorosty kombu, grzyby shiitake i inne naturalne składniki poddajemy działaniu ściśle określonej temperatury, aby wydobyć z nich najlepszy smak." przeczytamy na stronie lokalu.

Lokal nie jest duży, jest przestronny i urządzony z japońskimi trendami, czyli panuje tu niezbędny minimalizm. Jest to raczej bar niż restauracja, wpadamy tu na ramen, zjadamy i lecimy dalej 😀, bo głodni goście w kolejce czekają na nasze miejsce.
Z reguły jest tu ciężko o stolik, ale my pojawiamy się koło 17-tej i to dobry wybór, bo stolik trafia się nam bez problemu od razu. Po jakiejś pół godzinie jest już ciasno i trudno o choćby jedno wolne miejsce.
Ponieważ jesteśmy tu pierwszy raz zdajemy się na sympatyczna kelnerkę, która opowiada nam o poszczególnych daniach. Przy zamawiany dań możemy się zdać na gotowe zestawy lub samemu wybrać to co najbardziej lubimy. Najpierw wybieramy rodzaj makaronu i wywaru, a następnie przystawkę.









My zdajemy się na gotowe rameny, ale najpierw na nasz stół trafiają przystawki:
  • tempura kakiage (27 zł), czyli warzywa w tempurze: marchewka, słodki ziemniak i cebula
  • gyoza (16 zł) 6 sztuk tradycyjnych japońskich pierożków domowej roboty z mieloną wieprzowiną, kapustą, szczypiorkiem i sosem sojowym

Wszystko apetycznie podane, chrupiące i bardzo smaczne.
A potem jest tylko lepiej!
Zamawiamy 3 różne rameny:
  • UKI UKI ORIGINAL - kremowy i gęsty japoński ramen na bazie bulionu wieprzowo-drobiowego i sosu sojowego. Dodatki: plastry pieczonej karkówki cha-sushu, jajko, wodorosty nori, kiełki, szczypior (33 zł)
  • UKI UKI MISO - kremowy i gęsty japoński ramen na bazie bulionu wieprzowo-drobiowego z łososiem i pastą sojową miso. Dodatki: plastry pieczonej karkówki cha-shu, pieczony łosoś, jajko, wodorosty nori, kiełki, szczypiorek (33 zł)
  • BUTA SHABU - bulion wieprzowy, duszona karkówka, cebula, sos sukiyaki (32 zł)


Wszystkie rameny smakują obłędnie. Są bardzo esencjonalne, porcje są ogromne, a w środku jest mnóstwo pysznych dodatków. Do każdej zupy jest podawany osobno świeży imbir i zioła, a także ziarenka sezamu, które trzeba samodzielnie rozetrzeć w moździerzu.

Uki Uki original

Uki Uki miso

Buta Shabu


Tempura

Gyoza
Na koniec na naszym stole pojawia się deser, czyli lody z zielonej herbaty matcha z mochi i syropem muscovado (19 zł). Same lody są smaczne, natomiast mochi czyli kluseczki ryżowe, które swoim wyglądem i smakiem przypominają nasze kluski śląskie, nie za bardzo nam przypadały do gustu.

Wkrótce wrócimy tu znowu, aby skosztować kolejnych ramenów, które są to przygotowywane.


Uki Uki
ul. Krucza 23/31
Warszawa
tel. 22 428 26 96
http://www.ukiuki.pl/
Godziny otwarcia:
poniedziałek- sobota 12-21
niedziela 12-20



Print Friendly and PDF

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz