7/02/2015

Syrop z kwiatów czarnego bzu


 Rzutem na taśmę załapałam się na kwiaty czarnego bzu. To był już ostatni moment. Zachęciła mnie do tego wspólna biesiada z blogerami kuchennymi i pyszna lemoniada z syropem z czarnego bzu. Podpytałam więc Izę, która prowadzi bloga Smaczna pyza, jak zrobić syrop i poszłam w pole. I żałuję, że tak późno, bo syrop jest boski. W przyszłym roku na pewno zabiorę się za niego dużo wcześniej.

Syrop z kwiatów czarnego bzu
Czas przygotowania: 20 minut + 3 dni
Składniki:
  • 1000 ml wody
  • 500 g cukru
  • 1 cytryna
  • 20-30  kwiatów (tyle udało mi się zerwać, im więcej tym syrop będzie bardziej esencjonalny)

Wykonanie:
Kwiaty zbieramy do koszyczka lub bawełnianej torby. Po powrocie do domu wykładamy je w zacienionym miejscu na ściereczce. Nie wolno ich płukać, bo zmyjemy wtedy wszystkie pyłki kwiatowe. Kwiaty zostawiamy na godzinę, nie dłużej, bo szybko więdną. W tym czasie owady, które się znajdują w kwiatach powinny się ewakuować.
Do przygotowania syropu używamy tylko kwiatuszków, zielone łodyżki odcinamy całkowicie. Tak przygotowane kwiatostany wrzucamy do szklanego słoja, w garnku zagotowujemy wodę z  cukrem. Wrzątkiem zalewamy kwiaty, powinny być całe zanurzone w płynie. Gdy woda lekko przestygnie dodajemy do niej wyciśnięty sok z  cytryny. Mieszamy, słój przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce na 3 dni, pamiętając, aby raz dziennie syrop wymieszać.
Po 3 dniach syrop odcedzamy przez podwójnie złożoną gazę, kwiaty dobrze odciskamy. Jeśli syrop chcemy zostawić na zimę, koniecznie trzeba go pasteryzować. Natomiast ten do szybszego zużycia przechowujemy  w lodówce.


Print Friendly and PDF

2 komentarze:

  1. U mnie bzy czarny bez dopiero zaczyna kwitnąć, w weekend mam zamiar zrobić taki syrop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci zazdroszczę ! Ja trochę za późno się obudziłam...

      Usuń