5/18/2017

Drożdżowe bułeczki z karmelizowanym rabarbarem

zakrecone-buleczki-widok-z-gory

Maj to cudny miesiąc ! I to nie tylko ze względu na piękną i soczystą zieleń, która wybucha ze zdwojoną siłą wokół nas, ale także z kilku innych powodów. Po pierwsze maj obfituje w pyszne sezonowe warzywa; na targach pojawiają się szparagi i mój ulubiony rabarbar. Po drugie w maju mamy dwie rodzinne uroczystości, czyli urodziny męża i młodszej córki, a jeszcze 21 maja przypada Światowy Dzień Pieczenia - a jak wiecie ja uwielbiam piec -, który w tym roku będzie Światowym Dniem Pieczenia z Kasią. I między innymi z tego powodu postanowiłam uczcić te wszystkie okazje i upiec ulubione przez wszystkich moich domowników pyszne drożdżowe bułeczki z karmelizowanym rabarbarem z dodatkiem kardamonu. Nawet sobie nie wyobrażacie jak one cudnie pachną podczas pieczenia !
Powiem Wam, że to niesamowita radość patrzeć jak rodzinka kręci się po kuchni, krąży wokół piekarnika, czekając z niecierpliwością, aż będzie można wyjąć z niego upieczone specjalnie dla nich ciasto. Tak trudno jest im oprzeć się pokusie otworzenia drzwiczek, żeby zobaczyć czy już jest gotowe.
Ciasto drożdżowe to bardzo wdzięczny materiał kulinarny, można z niego przygotować mnóstwo pysznych dań, tych wytrawnych i tych słodkich. I wcale nie należy się go bać - niektórzy uważają, że jest wymagające w przygotowaniu - wystarczy tylko potraktować je z miłością i poświecić trochę czasu. Trzeba pamiętać, że lubi ono ciepło i, żeby dobrze rosło musi mieć odpowiednia temperaturę. Unikajmy więc przeciągów czy otwartych okien w pobliżu. Drożdżowe ciasto powinno być puchate i delikatne, wymaga więc odpowiedniego napowietrzenia, czyli wyrabiania. Kiedyś robiono to ręcznie, dziś oczywiście pomagają nam roboty. Czas jest też bardzo ważnym elementem jego powstawania, pozwólmy mu spokojnie wyrastać w ciepłym otoczeniu, drożdże to uwielbiają  😀.
Tak więc pamiętajcie 21 maja to Światowy Dzień Pieczenia ! Przyłączycie się razem ze mną i  upieczcie coś smakowitego swoim bliskim ? Serdecznie zachęcam i zapraszam 😍.




Drożdżowe bułeczki z karmelizowanym rabarbarem
Proporcje na formę o średnicy 26 cm

Składniki
Ciasto:
  • 50 ml mleka
  • 20 g świeżych drożdży
  • 50 g rozpuszczonej kostki do pieczenia Kasia
  • 40 g cukru
  • 250 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka domowej esencji waniliowej
  • mleko do pomalowania bułeczek
Nadzienie: 
  • 4 łyżki masła orzechowego
Karmelizowany rabarbar:
  • 150 g cukru
  • 2 łyżki wody lub soku z cytryny
  • 5 łodyżek rabarbaru
  • 1 łyżeczka kardamonu






Wykonanie:
W ciepłym mleku rozpuszczamy pokruszone drożdże i  łyżeczkę cukru, dodajemy łyżkę mąki, mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15-20 minut.
Po tym czasie do miski przesiewamy mąkę, dodajemy pozostałe składniki ciasta i wyrośnięty zaczyn. Dokładnie wyrabiamy i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na około 60 minut.
Rabarbar kroimy w plastry. Na suchą patelnie wsypujemy 150 g cukru i dodajemy wodę lub sok. Podgrzewamy nie mieszając na średnim ogniu, aż cukier się rozpuści, a potem zacznie karmelizować i będzie miał złotawy kolor. Pod koniec trzeba pilnować, żeby karmel się nie przypalił, bo będzie miał gorzkawy smak. Do karmelu dodajemy pokrojony rabarbar i kardamon.  Smażymy, aż rabarbar puści trochę soku i lekko zmięknie. Odstawiamy na bok i studzimy.
Ciasto przekładamy na oprószony mąką blat i wałkujemy na prostokąt o wymiarach 30 x 40 cm. Masło orzechowe bardzo delikatnie podgrzewamy w mikrofali - tylko tyle, żeby było smarowne. Następnie smarujemy nim ciasto, a później wykładamy na nie karmelizowany rabarbar, po czym zwijamy  w rulon wzdłuż dłuższego boku. Rulon kroimy na 8 równych części.
Żaroodporną formę lub tortownicę natłuszczamy i posypujemy kaszą manną, układamy  w niej luźno bułeczki, pamiętając, że ciasto urośnie. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 60 minut.
Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni, bułeczki malujemy mlekiem i pieczemy około 30 minut. Odstawiamy do wystudzenia. Podajemy posypane cukrem pudrem.



Print Friendly and PDF

2 komentarze:

  1. Fantastyczne uczucie upiec coś pysznego dla kogoś bliskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, zdecydowanie tak, tym bardziej, że u mnie to była podwójna okazja :).

      Usuń