1/16/2014

Konfitura pomarańczowa z imbirem i goździkami


Dziś wracam do przetworów z cytrusów, bo cały czas trwa na nie sezon. Robiłam już konfiturę pomarańczową z kardamonem, ale ceny na pomarańcze są tak zachęcające, że postanowiłam znowu je kupić i coś z nich przyrządzić. Tym razem wykombinowałam coś sama i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu końcowego. Konfitura nie jest bardzo słodka, a dodatkowo jest lekko korzenna, dzięki przyprawom, które dodałam.
I jak zwykle przy okazji jedzenia czy też przetwarzania pomarańczy przypominam: broń Boże nie wyrzucajcie skórek pomarańczowych !!! Tutaj znajdziecie propozycje jak je smacznie przetworzyć, a następnie wykorzystać w kuchni. Możemy zrobić kandyzowane skórki pomarańczowe lub mieloną skórkę pomarańczową.


Konfitura pomarańczowa z imbirem i goździkami

Składniki:
2 kg pomarańczy
500 g cukru
1 łyżeczka imbiru
3/4 łyżeczki mielonych goździków


Wykonanie:
Wszystkie pomarańcze dokładnie myjemy i parzymy wrzątkiem. Obieramy je dokładnie ze skóry, tym razem posłużyłam się nożem jak przy obieraniu jabłka i poszło mi zdecydowanie lepiej, niż poprzednio. Obrane skórki z 3 pomarańczy odkładamy na bok, a resztę skórek chowamy, żeby później zrobić z niej przetwory.
Obrane pomarańcze dzielimy na cząstki i kroimy w mniejsze kawałki, wrzucamy do rondelka w którym będziemy je smażyć i zasypujemy cukrem.
Obrane skórki z 3 pomarańczy dokładnie oczyszczamy z albedo, czyli białego miąższu i kroimy w cieniutkie paseczki. Wkładamy je do garnuszka, zalewamy wodą, tak aby całkiem je zakrywała, doprowadzamy do zagotowania i gotujemy przez 3 minuty, po czym je odcedzamy. Czynność tę powtarzamy jeszcze dwa razy, w ten sposób pozbędziemy się goryczki, która jest w skórce. 
Skórki przekładamy do rondelka z owocami i na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ogień, dodajemy przyprawy i gotujemy około 40-50 minut, aż skórki będą szkliste, a sok nieco odparuje. Odstawiamy do ostygnięcia, po czym gotujemy przez kolejną godzinę. 
Jeśli konsystencja konfitury wyda nam się odpowiednia przekładamy ją do wyparzonych słoików, mocno zakręcamy i studzimy do góry nogami. Jeśli natomiast wyda nam się za rzadka możemy ją jeszcze odparować na małym ogniu, aż do uzyskania oczekiwanej konsystencji



Domowy Wyrób

Print Friendly and PDF

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz